Archive for Czerwiec, 2010

Cesarzowa

wtorek, Czerwiec 29th, 2010

Cesarzowa (3), to przede wszystkim „potęga” stwórczej i twórczej siły. Cesarzowa to kobieta silna, wiedząca czego chce, która potrafi się również… zaprezentować. Jest to już w odróżeniu do dość „skromnej” Kapłanki coś zupełnie z „innej półki”. To kobieta pewna siebie, taka, która zna swoje potrzeby, jak również dba o potrzeby najbliższych. Jak widać na karcie, która ukazuje ją w pełnej krasie, to również kobieta, która symbolizuje sobą „płodność”. Płodność w jej wydaniu, nie dotyczy wyłącznie tego, że może mieć i pragnie mieć potomstwo, ale raczej jest to również wszelka inna twórczość, przykładowo: sztuka. Ta piękna kobieta jest symbolem również zmysłowych przyjemności jak i miłości do przyrody.

Charakter: Pewna siebie, ciepła, kochająca. Posiada otwarte serce na potrzeby innych, kieruje się uczuciami. Bywa jednak zaborcza i kontrolująca. Jeśli mowa o „cieniu” Cesarzowej, ponieważ każda karta posiada również swój „cień”, bywa kokietką, a nawet „rozpustnicą”. Zna swoją wartość, urodę, wdzięki. Potrafi podobać się mężczyznom jak i kobietom. Imponuje im. Potrafi się cieszyć „urokami” życia. Silna psychicznie.

Związki/miłość: W związkach, Cesarzowa często przejmuje rolę matki i tej która trzyma „piecz” nad wszystkim. Bywa kobietą, która z racji silnej osobowości sprawuje niejaką „władzę”, często również nad słabszym od siebie partnerem.

Praca: Bywa „urodzoną” szefową.

Sytuacja/inne: Jeśli mowa o zdrowiu: istnieje możliwość nadwagi. Warto ograniczyć cukry i zadbać o ruch.

Na obrazku: karta „Cesarzowa” z talii Sharman Caselli Tarot (źródło: taroteca.multiply.com)

Kapłanka

wtorek, Czerwiec 29th, 2010

Kapłanka (2), to karta tajemnicy, intuicji, „niedziałania”. Kim jest Kapłanka, a inaczej: Papieżyca? Często przedstawia i „sugeruje” osoby, które poświęciły się sprawom duchowym. Są to osoby z „głębokim wnętrzem”. Takie, które posiadają pewien dar, a jest nim: niesamowicie rozwinięta intuicja, często niewyuczona, a… posiadana od zawsze. Kapłanka, to karta pogłębionej świadomości, wiedzy niedostępnej dla wszystkich, prawdziwej mądrości. Mądrość ta, często bywa wyuczona lub nabyta intuicyjnie. Papieżyca potrafi „docierać” do podświadomości. Ona po prostu… wie.

Charakter: Spokojna, intuicyjna, bierna. Bywa, że się „samopoświęca” i stawia w świetle, w którym nie powinna nigdy zaistnieć. Bywa kobietą która leczy, pomaga. Bywa również doradczynią duchową, pielęgniarką, siostrą zakonną. Papieżyca w swoim „cieniu” często jednak posiada przeróżne problemy emocjonalne i daje się równie często wykorzystywać. Natłok myśli i wydarzeń, również potrafią zagłuszyć jej intuicję. Dojrzała wewnętrznie kobieta. Tajemnicza. Interesująca. Wrażliwa.

Związki/miłość: Dla Kapłanki sprawy seksu nie są najważniejsze. Ona potrafi jednak dawać, mniej skupia się na braniu. Dla niej najważniejsza jest ta druga osoba. Kapłanka kocha wszystkich ludzi, w odróżnieniu przykładowo do Cesarzowej, która raczej uczuciem darzy wyłącznie najbliższych. Kochanka, kobieta „w cieniu”, taka, która nie upomni się o wyjście na „świat dzienny”. Kobieta ważna w życiu mężczyzny. Delikatna i skromna. Jako matka lub żona: potrafiąca się „wczuć” w drugą osobę, ofiarowująca, potrafiąca doradzić i zrozumieć.

Praca: Jeśli przykładowo pytamy o to, kiedy dostaniemy konkretną pracę, to raczej Kapłanka skłania ku temu, aby uruchomić intuicję i „dać czasowi czas”.

Sytuacja/inne: W sprawach finansów, warto przemyśleć swoje „ukryte możliwości”.

Na obrazku: karta „Kapłanka” z talii Sharman Caselli Tarot (źródło: taroteca.multiply.com)

Mag

niedziela, Czerwiec 27th, 2010

Mag (1), jest kartą osób, które potrafią „inspirować”. Mag to osoba, która wraz ze swoim bytem, niesie wielkie możliwości. Przez wielu wróżbitów Mag jest postrzegany jako zwyczajny „kuglarz”, jednak przede wszystkim jest to karta kreacji, inicjowania czegoś, twórczości. To karta osób wręcz „magnetycznych” i takich, które potrafią interesować oraz przyciągać. Mag „wciela” w życie swoje pomysły w życie i stale jest aktywny.

Charakter: Aktywny umysłowo, inspirujący, twórczy. Po części jest to też „człowiek orkiestra” oraz taki, którego właściwości i umiejętności są wręcz nieograniczone. Lubi się popisywać i być w centrum uwagi. Wie jak przyciągać i interesować, ma ku temu zresztą wszelkie „środki”.

Związki/miłość: Bywa, że Mag jest egoistą z racji tego, że w dużym stopniu skupiony jest na sobie. Jednak przede wszystkim, jest to osoba, która często w związku „gra pierwsze skrzypce”. Pełen pomysłów, nie lubiący nudy, wprowadza w związek wiele „nowego”. Mag bywa jednak również zręcznym manipulatorem, ale to już raczej „ciemna” strona tej karty. Jako partner: jest interesujący i wręcz czarujący.

Praca: Świadomość własnych możliwości, kreacja, tworzenie, spryt. Mag może być inżynierem, cieślą lub psychologiem. Wspaniale radzi sobie w kontaktach z innymi osobami. Jeśli przykładowo pytamy o to, co zrobić, aby dostać konkretną pracę, wyciągnięcie karty Maga oznacza, że przede wszystkim trzeba się dobrze „zaprezentować”. Siebie i swoje umiejętności.

Sytuacja/inne: Fachowiec. Wola. Umiejętność „wpływania” na innych ludzi.

Na obrazku: karta „Mag” z talii Sharman Caselli Tarot (źródło: taroteca.multiply.com)

Klienci

piątek, Czerwiec 25th, 2010

Na pewno każdy z Was zastanawiał się kiedyś, kto korzysta z pomocy wróżek, wróżbitów, jasnowidzów i itd. Odpowiedź będzie bardzo trywialna, ponieważ, wręcz: każdy. Nie ma tutaj podziałów ani osób, przynajmniej w mojej „karierze”, które nie korzystały z mojej pomocy. To są i były osoby na wysokich stanowiskach, takie jak: dyrektorzy, kierownicy, osoby publiczne, a również osoby bardzo sceptycznie nastawione, które dzwoniły i dzwonią do mnie, tylko z racji… ciekawości.

Myślę, że ezoteryka jest tematem nadal i „odwiecznie” kontrowersyjnym. Co nie znaczy, że nie przyciąga, nie interesuje, nie intryguje. W tym przypadku, właśnie jest tak, że to co „nieznane”, nawet jeśli budzi kontrowersje to i tak przyciąga. Tym bardziej przyciąga. Z pomocy wróżek, jakże często korzystają wróżki we własnej osobie. Dlaczego? Jedynym z powodów jest to, że samemu sobie kładąc karty, bardzo trudno jest mimo wszystko o „zdrowy” dystans. To nie jest proste, czytać karty według tego co faktycznie „mówią”, a nie w ten sposób, jaki nas zadowoli. Pomoc innych, zdrowy dystans, który potrafią przekazać inne osoby, są w tak osobistych sprawach, wręcz czymś nieocenionym.

Każda wróżka na pewno przechodzi ten dylemat, czy stawiać karty samej sobie czy też nie? Ja jestem zdania, że w ramach nauki, praktyki, tak. Nie podchodzę jednak do odczytów w pełni „na serio”, bo mam pełną świadomość tego, że emocje potrafią „zaburzyć” odczyt. Kim są Klienci wróżek? Tak jak napisałam wcześniej, w tym temacie nie ma podziałów ani tego, że jakaś grupa osób jest w pełni wykluczona. Z moich historii, jakie mnie spotkały, w związku z Klientami, chciałam przytoczyć jedną z nich. Jakiś czas temu przykładowo, korzystała z moich usług osoba, która zawodowo zajmuje się, chociaż nie bezpośrednio… egzorcyzmami. Dla tej osoby było czymś trudnym, aby skorzystać z pomocy wróżki, skoro sama posiada pewne „wyjątkowe” uzdolnienia, ale poczuła taką potrzebę, aby zwrócić się do mnie o poradę. Zatem, poza osobami, które często i czynnie korzystają z pomocy wróżek, można w pracy z Klientem, spotkać przeróżne osoby. Osoby, które najczęściej spotykam w swojej pracy, to przede wszystkim kobiety. Mężczyźni (chyba) rzadziej pozwalają sobie na to, aby przyznać się do swoich „słabości”, a może również po części wstydzą się takiej formy pomocy.

Tak jak wspomniałam wcześniej, tego typu pomoc jest nadal i wciąż dość kontrowersyjna. Najczęściej poruszane zagadnienia, to przede wszystkim: miłość i praca. Zdarzają się jednak osoby, które przychodzą do mnie o pomoc, pytając o sprawy raczej bardzo trywialne, chociaż może tylko w moim odczuciu. Przykładowo: jaką wybrać… fryzjerkę. Takie sytuacje również mają miejsce. Na pewno jednak, nie można oceniać ludzi według własnych uprzedzeń. Zdarzają się również osoby, które mają poważne problemy emocjonalne. Ja osobiście, takim osobom często po prostu staram się delikatnie odmówić i skierować nie do wróżek, ale do specjalistów.

Trudno jest doradzać komuś, komu brakuje należytego i niezbędnego dystansu. Czy karty Tarota to tylko karty? Wiele osób nigdy nie przekona się o ich „mocy” i tego jak potrafią wspaniale pokazywać różne rzeczy. I nie jest moim zamiarem kogokolwiek do czegokolwiek przekonywać i nakłaniać. Wiele osób też nigdy nie będzie chciało się nawet w jakikolwiek sposób otworzyć na ich „magię” i będą się „święcie” upierać przy tym, że jest to… szarlataństwo i „naciąganie”. Na pewno jednak, jedną z rzeczy, która nie pozwala wróżce zacząć wątpić w swoje umiejętności, jest jakże często słyszane podczas seansu: „To niemożliwe… skąd Pani to wszystko wie?”.

Głupiec

piątek, Czerwiec 25th, 2010

Głupiec (0), to karta nieskrępowanej niczym wolności. Człowiek z takim charakterem często nie pragnie w życiu wiązać się „na stałe” lub też mieć jakiekolwiek zobowiązania, wobec czegoś lub kogoś. Ceni niezależność, a do związków podchodzi entuzjastycznie, ale raczej wyraża niechęć ku zobowiązaniom i chęć ku „przygodom”, aniżeli ku „uwiązaniu” siebie na krótkim sznurku. Ta karta jednak zawsze symbolizuje „uśmiech” na twarzy i tego typu podejście do życia.

Charakter: Radosny, optymistyczny, chętny ku wyzwaniom, ku „nowościom”, młody ciałem lub duchem chłopak lub dziewczyna. Bywa jednak naiwny, nierozważny i mało refleksyjny. Oczywiście tego typu cechy należy zaliczyć do tzw. „cienia”. Głupiec ma to do siebie, że często niestety bywa za bardzo ufny, wynika to również z jego podejścia do życia. Nazwałabym to podejście „łapaniem” okazji, niczym motyli w locie.

Związki/miłość: Niezależność, wolność, chęci ku nowym relacjom jak i „eksperymentom” w obecnej, entuzjastyczne podejście. Karta ta często symbolizuje partnera, który „ucieka” przed zobowiązaniami, nie chce brać odpowiedzialności za swoje kroki oraz postępowanie. Głupiec bywa partnerem, który potrafi trochę „bujać w obłokach”. Na pewno nie ma się jak z nim nudzić, bo bywa partnerem, który posiada może i zwariowane pomysły, ale na pewno jest z nim ciekawie. Lubi kierować się chwilą i tego typu ideami, pomysłami. Bywa „ciekawski” i jako partner lubi wszystko co wnosi świeżość w związek.

Praca: Zapowiedź „nowego”, podejścia raczej dość „swobodnego”, bezstresowego. „Negatywną” stroną Głupca, potrafi być podejście często bezrefleksyjne, takie, gdzie może być nadmiernie impulsywnym, nierozważnym lub po prostu przez swoją nieuwagę może tracić niewątpliwe szanse i okazje. Bywa również, że robi „głupoty”. Wyciągając Głupca na pytanie o to, co nas czeka, w kontekście pracy: może to być nowa praca, nowe zajęcie lub po prostu podejście do tej kwestii raczej bardzo „na luzie”, czyli w odprężeniu. Głupiec „neguje” stres.

Sytuacja/inne: Zapowiedź nowego etapu, rozpoczęcie czegoś „na świeżo”. Karta nauki i zbierania doświadczeń. Często karta Głupca symbolizuje również „poczęcie” dziecka.

Na obrazku: karta „Głupiec” z talii Sharman Caselli Tarot (źródło: taroteca.multiply.com)